Jędrzej Grobelny - 7,17. Fantastyczny debiut 24-letniego golkipera w barwach Arki w Ekstraklasie. Przy straconych bramkach nie miał wiele do powiedzenia, ale w pozostałych sytuacjach kapitalnie bronił strzały Kameriego, Charpentiera (dwukrotnie) i Sansa, a do tego fenomenalnie wyciągnął piłkę spod nóg Hasicia w sytuacji sam na sam. Rewelacyjne wejście do składu, oby na dłużej pozostał w wyjściowej jedenastce.

Dominick Zator - 5,74. Długimi fragmentami grał bardzo dobry mecz, uważnie pilnując prawego boku defensywy. Przy drugim straconym golu zostawił jednak Perkovicia całkowicie samego na długim słupku, co musi stanowić już poważny zarzut do Kanadyjczyka. Po tej sytuacji wyglądał na mniej pewnego swojej dyspozycji, ale na szczęście obyło się bez kolejnych pomyłek.

Kike Hermoso - 5,28. W drugiej połowie najpierw fatalnie przegrał pojedynek z Praszelikiem, co mogło kosztować zespół utratę bramki po podaniu piłkarza ,,Pasów” do Hasicia, ale kilkanaście minut później Hiszpan zrehabilitował się za tę sytuację, tym razem uprzedzając Praszelika i wybijając futbolówkę z własnej szesnastki. W ogólnym rozrachunku był niezły w destrukcji, ale popełniał liczne błędy w wyprowadzaniu piłki - drużyna w kolejnych tygodniach potrzebuje go w znacznie wyższej dyspozycji.

Michał Marcjanik - 4,65. W kolejnym meczu ,,Marcjan” bezpośrednio zawala utratę bramki - we wtorek w Gdyni ograł go asystujący Reguła, w niedzielę w Krakowie strzelający Charpentier. Pomyłek doświadczonego stopera było przy Kałuży więcej - 31-latek miał problemy z timingiem, odpowiednim wyczuciem tempa gry i ustawieniem. Zespół pilnie potrzebuje zwyżki formy środkowego obrońcy, bo jego dyspozycja będzie kluczowa dla walki o utrzymanie na finiszu rozgrywek.

Dawid Gojny - 5,05. Broni go asysta przy bramce Gutkovskisa, natomiast gdyby nie ona, to nie można byłoby powiedzieć, że kapitan Arki rozegrał dobre zawody. Nie nadążał za graczami Cracovii, przegrywał stykowe piłki, zdarzały mu się niecelne podania, a przy drugim golu ,,Pasów” okrutnie łatwo pozwolił się nawinąć asystującemu Hasiciowi. Oby słabsza forma ,,Goja” była jedynie wypadkiem przy pracy, a nie tendencją.

Oskar Kubiak - 7,86. Rewelacyjny 19-latek nie przestaje zadziwiać. Tym razem po dośrodkowaniu Kerka znakomicie wyprzedził Perkovicia, zaatakował wolną przestrzeń i skutecznym strzałem głową zdobył swoją trzecią bramkę w tym sezonie. Do tego znów pokazywał luz na skrzydle, całkowity brak kompleksów i odwagę w grze 1 na 1. Po raz drugi z rzędu wylądował w jedenastce kolejki - niech ten wonderkid się nie zatrzymuje.

Aurelien Nguiamba - 5,41. Znów zagrał bardzo przeciętne spotkanie, nie potrafiąc wpasować się w linię środkową, gubiąc ustawienie i mając problemy z regulowaniem tempa gry. Trzeba go pochwalić za przytomne zablokowanie strzału Perkovicia i całkiem przyzwoitą skuteczność w celności podań, natomiast od ,,szóstki” na poziomie Ekstraklasy trzeba wymagać zdecydowanie więcej, by drużyna mogła funkcjonować w fazach przejściowych na odpowiednich obrotach.

Kamil Jakubczyk - 5,36. Był bardzo solidny w odbieraniu futbolówki i przytrzymywaniu jej przy nodze, ale brakowało mu kreatywności w tym, co zrobić z piłką, by nie zwalniać akcji. Runda wiosenna w wykonaniu 21-latka jest zauważalnie słabsza niż ligowa jesień - ,,Jakubu” gdzieś zatracił umiejętność dynamicznego wyłamania się ze schematu i często spóźnia się przy powrocie do obrony. Przy Kałuży również zaprezentował się przyzwoicie, natomiast zabrakło mu błysku.

Sebastian Kerk - 8,11. Zanotował siódmą asystę w tym sezonie po perfekcyjnym dośrodkowaniu wprost na głowę Kubiaka. Powinien mieć na koncie jeszcze ósmą, ale po jego kapitalnym długim podaniu do Gutkovskisa Łotsyz zmarnował dogodną okazję. Do tego Niemiec sam próbował pokonać Madejskiego strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego, jednak bramkarz ,,Pasów” zachował czujność. Kolejne świetne zawody reżysera gry ofensywnej Arki, który w Krakowie doskonale rozdzielał piłki i rewelacyjnie rozgrywał futbolówkę, odmierzając idealne tempo dla akcji zespołu, a do tego wywierał pressing na zawodnikach gospodarzy i pomagał w destrukcji. Piłkarska jakość 32-latka to jeden z głównych argumentów Arki w boju o utrzymanie.

Dawid Kocyła - 4,46. Słabe zawody skrzydłowego żółto-niebieskich, który wyglądał anemicznie, ruszał się powoli i nie potrafił wziąć na siebie ciężaru gry. Zaliczył kilka bolesnych strat, z piłką przy nodze pakował się w największy boiskowy tłok, a od jego braku utrzymania się przy futbolówce zaczęła się też akcja Cracovii, która przyniosła gospodarzom otwarcie wyniku. 23-latek musi wrócić do wyższej dyspozycji, by dać drużynie wartość na skrzydle.

Vladislavs Gutkovskis - 6,96. Strzelił swojego trzeciego gola w tych rozgrywkach i drugiego w odstępie pięciu dni po bardzo ładnym urwaniu się Kameriemu i mocnym uderzeniu w narożnik bramki Madejskiego. Potem co prawda zmarnował sytuację sam na sam z golkiperem ,,Pasów” po uprzednim przepchnięciu Henrikssona, a przy kolejnej okazji Wójcik wybił mu futbolówkę spod nóg, ale trzeba pochwalić Łotysza za wygrywanie walki fizycznej w polu karnym i wypracowywanie sobie pozycji strzeleckich. 31-latek z meczu na mecz wygląda lepiej.

Patryk Szysz - 4,25. W rywalizacji z Zagłębiem dał niezłą zmianę i wydawało się, że może w jego formie nareszcie coś drgnęło. Niestety, przy Kałuży znów oglądaliśmy 28-latka w dyspozycji, do jakiej nas przyzwyczaił - anemicznego, statycznego, ociężałego w rozegraniu. Słaba zmiana ofensywnego zawodnika.

Luis Perea - 5,59. Zmienił Nguiambę na ostatnich 20 minut i zaprezentował się lepiej od Francuza w zakresie wygrywania piłek stykowych i jasnego zaznaczenia swojego terytorium w środku pola. W rozegraniu tym razem był mniej aktywny, ale i tak przyczynił się do wygrania przez gdynian środka pola w niedzielnej potyczce. Poprawna zmiana Hiszpana, oby niebawem wrócił do wyjściowego składu.

Nazarij Rusyn - 5,12. Po wejściu na murawę próbował szarpnąć na skrzydle i wykazywał determinację w walce o zwycięstwo, jednak nie dał zespołowi konkretów, a skuteczność wygrywania przez niego pojedynków z rywalami pozostawiała nieco do życzenia. Ukrainiec zaprezentował ambitną postawę, jednak by wrócić do wyjściowej jedenastki, musi do tego nastawienia dołożyć wartość dodaną na murawie.

Michał RzuchowskiEdu Espiau - grali za krótko, by zostać ocenieni.


Średnia ocen z sezonu

6,76 - Oskar Kubiak

6,36 - Jędrzej Grobelny

5,80 - Damian Węglarz

5,76 - Julien Celestine, Sebastian Kerk

5,73 - Michał Rzuchowski

5,68 - Kamil Jakubczyk

5,50 - Marc Navarro

5,28 - Dawid Gojny

5,25 - Luis Perea

5,24 - Michał Marcjanik

5,16 - Kike Hermoso

5,01 - João Oliveira

4,99 - Serafin Szota

4,87 - Dawid Kocyła, Vladislavs Gutkovskis

4,83 - Dawid Abramowicz

4,81 - Edu Espiau

4,74 - Marcel Predenkiewicz

4,72 - Alassane Sidibe, Nazarij Rusyn

4,65 - Tornike Gaprindaszwili

4,62 - Aurelien Nguiamba

4,26 - Dominick Zator

4,08 - Diego Percan

4,06 - Hide Vitalucci

3,93 - Patryk Szysz

3,79 - Szymon Sobczak


Wybierani piłkarzem meczu

10 - Damian Węglarz, Sebastian Kerk

3 - Kamil Jakubczyk, Oskar Kubiak

2 - Edu Espiau

1 - Nazarij Rusyn, Marc Navarro